Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

NOC ŚWIĘTOJAŃSKA

czwartek, 28 czerwca 2007 10:41
Nastrój: pomiędzy zagrzewaniemi sie do dorosłości i tęsknotą za dzieciństwem
Ostatnio słuchane: " Koledzy" - Maleńczuk z tym drugim, obydwu nie lubię, ale piosenka im wyszła

W ubiegłą sobotę puszczałyśmy wianki nad naszą wątpliwej urody miejską rzeczką. Niektórym , z racji zamęścia wprawdzie puszczać ich nie wypadało, ale jako panna nie puszczałam to niech że sobie zrekompensuję na starość ;). Panny były urocze , wianki też nam się udały(nawet miały świeczuszki, a jakże!)
Mój zasuwał najszybciej :D
Noc świętojańska się wyjatkowo udała!




komentarze (5) | dodaj komentarz

LATO CZEKA

niedziela, 17 czerwca 2007 15:54
Nastrój: fatalny właśnie uzmysłowiłam sobie ,że mam mentalność siedemnastolatki
Ostatnio słuchane: muzyka z Makrokosmosu- świetna rzecz

W ogródkach pokazy kwitnienia, na polach maki ,chabry i już niedługo złote zboża.Na niebie obłoki staczają morskie bitwy, słońce gubi w trawach promienie a moje mysli wciąż na uwięzi. Wiele dałabym za beztroskie wakacje z buszowaniem w zbożu:) "Chcę wyjechać na wieś"!!!!!! Zapomnieć o wszystkich i o wszystkim, a już zwłaszcza o sobie

komentarze (8) | dodaj komentarz

LAVANDULA MNOŻONA PRZEZ CZTERY

czwartek, 14 czerwca 2007 22:25

Prezent dla mamy z okazji imienin, zamysł był nieco inny ale zmodyfikowany z powodu co rusz kończącego się koloru wstażki stąd wyszła lekka jajecznica :)

Wpadam do gry wezwana przez CHABRÓWKĘ

4 miejsca, w których mieszkałam:

- kamienica w centrum Skierniewic

- blokowisko w tymże mieście klatka pierwsza

- 4 lata w boskim akademiku w
Warszawie( warunki lepsze niż w domu)

-blok ten sam co poprzednio - klatka trzecia( mam nadzieje że wkrótce adres zmienię)

4 miejsca, które zwiedziłam:

- mała wioska pod Radomiem skąd mój ród się wywodzi

-miasteczko nad
Atlantykiem na północy Francji

- Chorwacja( Plitwickie Jeziera!!!!)

- Wiedeń

4 miejsca, w których chciałabym się teraz znaleźć:

- domek na wsi koło Radomia( bo tam zawsze jestem dzieckiem)

- w wielkim ogrodzie z wysokicmi chwiejącymi się na wietrze kwiatami, pod jabłonką obrastaną przez pnącą rózę, w oddali mój niewielki śliczny domek, na polance  obok brykające dzieci, przede mną sztaluga
( ewentualnie laptop :))))

- Nibylandia

-Norwegia

4 zawody, które wykonywałam:

(ooo tu będzie kiepawo, bo póki co udało mi się pracy unikać)

- architekt krajobrazu

- żona( marna)

- matka( marna)

-i........ inne takie tam, no ogólnie dopiero się zacznie

4 ulubione programy/seriale telewizyjne:

-  "Jeden z dziesięciu"- zawsze mam radochę jak zgadnę

- "Piórkiem i węglem" świetej pamięci prof. Zina

- "Lost" - za szalonych czasów dostepności wszystkich filmów w akademikach- w dwa tygodnie obejrzałam dwa sezony

-  a poza tym w akademiku oduczyłam sie oglądać telewizję, wiec nie oglądam

4 filmy, które mogłabym oglądać i oglądać:

- Sleepy Hollow( i ogólnie kostiumowe, opdobnie jak Chabrówka)

- Grease

-Przyczajony tygrys , ukryty smok

- " Tytus AndronicuS"- krwawy i szalony, oj lubię

4 ulubione książki:

- Dzieci z Bulerbyn

- Emilka ze Srebrnego Nowiu

- poezje Lesmiana

- i duzo innych- Marquez, Allende, D.J Jones, Dukaj, A. Dumas ojciec, W. Hugo, Akunin i długo tak mogę

4 ulubione dania:

- czereśnie lub lekko sfermentowane wiśnie( jako nastolatka upiłam się takowymiw Wigilię)

- kanapka z pomidorem i z cebulą- pokrojone w kosteczke i jedzone pałeczkami :)))

- ryż po meksykańsku( z selerem naciowym, kurczakiem, imbirem,marchewka i różnymi tam innymi

- vegeta- normalnie w proszku na sucho, uwielbiam wszystko co słone

4 dania, których nie zjem za nic na świecie:

- krupnik

-wątróbka

-kalafior

-kompotówa- kluski z kompotem i owocami- bleeeeh

4 rzeczy, które robię wchodząc do Internetu:

- galerie internetowe

-gadu-gadu

- blog( mój i Wasze jeśli tylko mam czas)

-Google Analytics- statystki z założonych przeze mnie stron, kto z jakiego kraju, ile czasu, co ogladał- takie podglądactwo


Poprosze o dalsze zeznania MIA_MI

komentarze (4) | dodaj komentarz

MUCHA NIE SIADA

niedziela, 10 czerwca 2007 21:40
Nastrój: ojej
Ostatnio czytane: "Eragon"mnie tam się średnio, ale syn mnie zmusza do czytania mimo, że rozumie co drugie słowo
Ostatnio słuchane: dużo, bo świeżo po "tańcach" jestem ale jakoś chodzi mi po głowie " in the summer time, lalalalaala" ,no wiecie



O wystawie Alfonsa Muchy mojego najulubieńszego z najulubieńszych dowiedziałam się z przejeżdżającego obok autobusu( zdjęcie najwyższe), mało co nie stratowałam oburzonej starszej pani przylepiając się do szyby. Wyciągnęłam studyjną koleżankę( nie opierała się) i pogalopowałyśmy do muzeum. Pomiędzy ochami i ochami rzucałyśmy co chwilę łacińskimi nazwami, bo Mucha często i z doskonałą znajomością florystyki wplatał do plakatów motywy roślinne. Wyszłyśmy zaczarowane i zrezygnowane, obydwie rysujemy i dystans jaki nas dzieli od tego poziomu sztuki niestety wciąż jest bardzo odległy...
Największe wrażenie zrobiły na mnie widziane na żywo szkice. Niesamowicie dopracowane, wypieszczone wręcz.
Jeśli nie byliście marsz mi natychmiast. Macie czas do 29 lipca i nie ma że to że tamto!
 

komentarze (8) | dodaj komentarz

TI'BOUT BEAUTIES

poniedziałek, 04 czerwca 2007 18:28
PAtrzcie co znalazłam!!! Śliczne nie? Cuda cudeńka. Też muszę się tak naumieć!
A ilustracje jakie śliczne. Kurcze mają ludzie zdolności!

Po więcej zapraszam na tibout.canalblog.com

komentarze (14) | dodaj komentarz

WENA

poniedziałek, 04 czerwca 2007 0:16
Nastrój: naładowany dodatnio za pomocą miodu pitnego roboty mistrza
Ostatnio słuchane:opowieści ponad 70-cioletniego Profesora, który zaszycił nasze skromne progi przemiłymi odwiedzinami i wspomnianym wyżej miodzikiem:)

Taaak. Miodek pitny dzięki swojej procentowości zdecydowanie korzystnie wpływa na moje funkcje życiowe zaś dodatek ciekawej gawędy podwyższa jakość niedzielnego wieczoru.
Jednak przedmiotem wpisu, już zdaje się poniedziałkowego( już po północy) miał być mój ostatni zakup w postaci dziurkaczy do papieru
(ależ prozaicznie) upolowanych w warszawskiej hurtowni zabawek i tego co za ich pomocą wydziurkowałam.
Miałam weekend obfity w akwarelkowanie. To chyba nazywa się wena.



Dziurkowanie i przyklejanie serduszek trwało trochę, przyznaję, ale jestem całkiem zadowolona z efektu.W ogóle jestem całkiem zadowolona- magiczne właściwości miodu pitnego dają o sobie znać

komentarze (10) | dodaj komentarz

WITAM W CZERWCU PSZE PAŃSTWA!

sobota, 02 czerwca 2007 17:15
Nastrój: acha
Ostatnio czytane: "Żaba" M.Musierowicz- jestem absolutnie oddaną wielbicielką
Ostatnio słuchane:"Kaziu zakochaj sie " :)- Wasowskiego :))))

No i co? Zaczął sie czerwiec, he?
I niby mało czasu na kończenie pracy mgr, tak?
Niby.
Co mi się udało ostatnio:
-doprowadzić moja stronę z ilustracjami do jako-takiego porządku i wprowadzenie do niej flasha w najprostszej ( póki co) formie



















-zasmarować ekran nowego laptopa( chwale się) nowymi rysowankami

-jedną znich upstrzyć flashowymi bajerami-do obejrzenia na blogu z ilustracjami :)

-cieszenie się z głupot

Co mi sie nie udało ostatnio:
-skończenie pracy mgr,
-wyjście na ludzi,
-sprzątanie w pokoju,

Jak sami widzicie więcej mi się udało :).
Gratulacje, kwiaty, oklaski.
Kłaniam się.

komentarze (8) | dodaj komentarz

piątek, 19 marca 2010

Licznik odwiedzin: 37165

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 17.03.2010 15:48:45
  • autor: Krzysztof
  • treść: Bardzo ciekawa i ład...

Mój kawałek Netolandii

www.flickr.com
This is a Flickr badge showing photos in a set called Deco-Rations. Make your own badge here.

Ku pamięci...:)